Historia

Operetka, komedia muzyczna, farsa zawsze miały w Lublinie swoją wierną publiczność. Już w kilka miesięcy po Wiedniu czy Paryżu, Lublin oglądał najnowsze operetki Offenbacha, Straussa czy Lehara. Wystawiały je trupy teatralne zjeżdżające tu na zimowe sezony (październik - marzec) do Teatru przy ul. Jezuickiej, a potem Teatru Wielkiego przy ul. Namiestnikowskiej (dzisiejszy teatr im. J. Osterwy). Latem, Podkasana Muza królowała w Teatrze Letnim "Rusałka".

Operetka lubelska po II wojnie światowej nie mając własnej siedziby korzystała z gościny najpierw Garnizonowego Klubu Oficera, gdzie scena i widownia, chociaż małe, posiadały jednak pewną teatralną atmosferę, a potem, Domu Kultury Kolejarza, gdzie dobudowane garderoby i całe sceniczne zaplecze.

Przez cały ten czas biura i pracownie teatru znajdowały się w różnych punktach miasta. Sytuacja nieco znormalizowała się gdy Dyrekcję i Pracownie przeniesiono do gmachu Teatru w Budowie, ale scena nadal była gdzie indziej. I oto na półtora miesiąca przed końcem stulecia bezdomny teatr osiadł na swoich włościach. W tym miejscu powróćmy do historii.

W lipcu 1944 r., wraz z 3 Dywizją i organizującą się I Armią WP, przybył do Lublina- Centralny Dom Żołnierza. “Królowa Przedmieścia” Z. Krumłowskiego - była pierwszym spektaklem muzycznym wystawionym w wyzwolonej Polsce.

W lutym 1945 r. większa część zespołu wyjechała do Łodzi, a Centralny Dom Żołnierza wraz z opuszczeniem Lublina przez władze państwowe przeniósł się do Warszawy. Po tej reorganizacji pozostali w Lublinie artyści utworzyli Teatr Muzyczny pod kierownictwem artystycznym por. Antoniego Niemczynowskiego. Ten działający w budynku Okręgowego Domu Żołnierza, teatr wystawiał rewie, komedie muzyczne, i składanki. Do 1947 r. trwał okres krystalizowania się profilu teatr, okres poszukiwań i propozycji artystycznych.

Za sezon inauguracyjny dla teatru par exelance operetkowego należy uznać sezon artystyczny 1947/48. Prywatny Teatr Muzyczny pod dyrekcją A. Niemczynowskiego przyjął wówczas nazwę Teatru Muzycznego im. Żołnierza Polskiego, którym kierowała Rada Artystyczna. W sezonie tym wystawiono już typowo operetkowe pozycje “Rozkoszną dziewczynę” R.Benatzky`ego, “Trzech Polaków w Ameryce” Z.Wiehlera, “Wesołą wdówkę” F.Lehara i “Hrabinę Maricę” E.Kalmana.

W sezonie 1948/49 nastąpiło połączenie pod jedną dyrekcję Maksymiliana Chmielarczyka - Teatru Muzycznego z Teatrem Miejskim (dramatycznym). Współpraca obu teatrów trwała jednak tylko jeden sezon, do chwili upaństwowienia w 1949 r. Teatru Miejskiego.

W 1952 r. scena muzyczna została rozwiązana. Ostatnim spektaklem Teatru Muzycznego była inscenizacja “Krakowiaków i Górali” K.Kurpińskiego. Na muzycznej scenie występowali w tym okresie Wanda Pawlikowska, Barbara Grabowska, Lucyna Drzewicka, Beata Artemska (debiutująca w Lublinie w Pięknej Helenie), Janina Łaszczyk, Irena Brodzińska i Edmund Wayda (rodzice znakomitej dziś Grażyny Brodzińskiej), Jerzy Golfert, Wacław Wacławski, Kazimierz Dembowski, Marian Kondracki, Romuald Gierasiński, Wiesław Michnikowski, Mieczysław Czechowicz, Krzysztof Chamiec.

Do roku 1956 Operetka Lubelska nie istnieje. 7 stycznia 1956 r. powołano na nowo do życia scenę muzyczną w Lublinie. Operetce, wzorem innych ośrodków, takich jak Kraków i Wrocław - nadano status zrzeszenia spółdzielczego.

24 marca 1956 r. Teatr Muzyczny daje pierwszą premierę - operetkę J. Dunajewskiego “Swobodny wiatr”. Jeszcze w maju tego roku dochodzi do skutku następna premiera “Rose Marie” R. Frimala. Z operetką tą teatr gościł także na Węgrzech.

1 lipca 1957 r. teatr zostaje upaństwowiony i przyjmuje nazwę Państwowej Operetki w Lublinie. W ten sposób władze ostatecznie usankcjonowały istnienie teatru muzycznego udzielając mu swego autorytetu i zapewniając podstawę dalszego rozwoju. Od tej chwili teatr muzyczny na trwałe wrósł w lubelską rzeczywistość. Dobrze znają go i cenią mieszkańcy Śląska, Kielc, Radomia, Częstochowy, Rzeszowa i wielu innych miast, gdzie teatr jest częstym gościem.

1 lutego 1969 r. dyrekcje operetki objął Andrzej Chmielarczyk. Jego polityka repertuarowa zmierzająca do uwspółcześnienia "podkasanej muzy" doprowadziła do zmiany nazwy teatru z Operetki na Teatr Muzyczny. Nastąpiło to 1 pażdziernika 1977 r.

W roku swego czterdziestolecia Teatr Muzyczny stał się teatrem bezdomnym. W przededniu jubileuszu 11 stycznia 1987 r. teatr znalazł się na bruku. Garnizonowy Klub Oficera, w którego sali widowiskowej odbywały się spektakle Lubelskiej Operetki, a potem Teatru Muzycznego - oddano do remontu, a sublokatorowi wymówiono zajmowane lokum, nie proponując nic w zamian. Ostatnia premierą zrealizowaną na scenie GKO był “Błękitny zamek” R.Czubatego. Zdawać by się mogło, że to już koniec ... Teatr bez własnej sceny?

A jednak teatr istniał nadal. Niechciane dziecko Polihymnii i Melpomeny, wzorem dawnych trup teatralnych ruszyło "w Polskę". Najpierw ze spektaklami Przygotowanymi jeszcze w GKO, potem dzięki życzliwości i gościnności Domu Chemika w Puławach przygotowywano kolejne premiery, które oglądała publiczność całej Polski.

O tym, że w Lublinie istnieje jeszcze Teatr Muzyczny przypomniała Scena Kameralna. Powołana do życia w 1986 r. w Domu Kultury LSM, miała prezentować małe, ambitne formy muzyczne, które nie mogłyby zaistnieć na dużej scenie. I znowu, nie z winy teatru, Scena Kameralna także uległa likwidacji.

Wrzesień 1989 r. położył wreszcie kres tułaczce i wędrówkom. Teatr otrzymał scenę w Domu Kultury Kolejarza przy ul. Kunickiego. Przeniesienie teatru ze śródmieścia, z siedziby, gdzie narodził się i mieścił przez 40 lat - na peryferie pociągnęło za sobą pewne konsekwencje. Teatr Muzyczny musiał narodzić się jakby na nowo, musiał zaznaczyć swoją obecność na mapie kulturalnej miasta i przyzwyczaić dotychczasową publiczność do swojej ponownej obecności w Lublinie a przede wszystkim do nowego miejsca, usytuowanego jakby " nie po drodze".

Zaczęto od silnego uderzenia. Same nowe pozycje. Wreszcie lubelscy widzowie mogli obejrzeć spektakle przygotowane "na wygnaniu": “Barona Cygańskiego” J .Straussa - absolutny przebój sezonu, “Paganiniego” F. Lehara, “Bal w Savoy`u” P. Abrahama, “Madame Dubarry” C. Millockera. Na nowej scenie odbył się także spóźniony jubileusz 45 lecia teatru (12 września 1992 r.).

W dzierżawionej i przystosowanej dla potrzeb teatru sali Domu Kultury Kolejarza Teatr Muzyczny miał pracować przez 2 - 3 lata. Tymczasem grał tam przez 10 lat, realizując na scenie DKK 30 premier.

31 maja 2000 r. - odbył się ostatni spektakl na scenie Domu Kultury Kolejarza. Był to “Kopciuszek” S. Gerstenkorna. Scena przy ul.Kunickiego 35 odeszła do historii. 18 listopada 2000 r. - to data znamienna w dziejach Teatru Muzycznego.

Tego dnia nastąpiło uroczyste otwarcie wreszcie własnej siedziby teatru, Przy ul. M. Curie - Skłodowskiej 5. Zakończyło się pół wieku tułaczki bezdomnej dotychczas lubelskiej sceny muzycznej.

 31 sierpnia 2001 r., dyrektor Andrzej Chmielarczyk odszedł na emeryturę. Kierował teatrem nieprzerwanie przez trzydzieści trzy teatralne sezony (!), Bijąc tym samym wszelkie polskie rekordy teatralnych dyrekcji.

Od 2002 do 2005r. Dyrektorem Naczelnym i Artystycznym Teatru Muzycznego zostaje uznany dyrygent Jacek Boniecki, z którego inicjatywy został rozszerzony repertuar Teatru o przedstawienia operowe. Rozpoczął pracę od gruntownej reformy tej placówki zarówno pod względem artystycznym jak i organizacyjnym. Rozbudował zespoły artystyczne oraz nawiązał stałą współpracę z wybitnymi solistami scen operowych i muzycznych w kraju. Rozszerzył repertuar placówki o operę i nadał jej szeroką formułę obejmującą dzieła operowe, operetkowe i musicalowe. Powstały nowe spektakle jak „Błękitny Zamek”, „Baron Cygański”, ,,Amadeusz”, „Carmen” oraz opera narodowa „Straszny Dwór” Stanisława Moniuszki.

Od grudnia 2005 do pażdziernika 2007r. Teatrem Muzycznym w Lublinie kierował były dyrektor Filharmonii Lubelskiej i Częstochowskiej: Leszek F. Hadrian. W tym czasie stanowisko Dyrektora Artystycznego sprawował Jacek Boniecki.

W styczniu i lutym 2006 r. Zespół Artystyczny Teatru odbył z wielkim sukcesem tournee zagraniczne po krajach Beneluxu przedstawiając “Cyrulika Sewilskiego” Gioacchino Rossiniego. Prapremiera miała miejsce w Rotterdamie natomiast lubelska premiera miała miejsce w lutym 2006 roku. Ciekawą pozycję repertuarową w roku 2006 stanowiła rewia piosenki "Szanujmy wspomnienia" reżyserowana przez Bohdana Łazukę. W pierwszą rocznicę śmierci papieża Jana Pawła II zespół teatru muzycznego wykonał "Requiem" W. A. Mozarta w Archikatedrze Lubelskiej. Od czerwca 2007 roku obowiązki pełni a następnie zostaje powołany na stanowisko dyrektora naczelnego Krzysztof Kutarski. W październiku roku 2007 miała miejsce premiera "Ptasznika z Tyrolu" K. Zellera w reżyserii A. Rozhina.

Wiosna 2008 upłynęła Teatrowi Muzycznemu pod znakiem premiery "Zemsty Nietoperza" J. Straussa w Reżyserii Tomasza Janczaka. Istotnym w roku 2008 jest fakt, że Teatr Muzyczny w Lublinie obchodził swój jubileuszowy 60-ty sezon artystyczny, który zwieńczony został monumentalną inscenizacją opery "La Traviata", wystawioną dla tysięcy osób w Lubelskiej Hali "Globus". W tym również roku Pełnomocnikeim Dyrektora Naczelnego ds. Artystycznych został Tomasz Janczak, który w roku 2009 powołany został na Dyrektora Artystycznego Teatru.

O obecnych losach Teatru czytaj tu.

Ten serwis www używa cookies (ciasteczek). Korzystanie z naszego serwisu jest jednoczesnym wyrażeniem zgody na używanie cookies (ciasteczek) w zakresie opisanym w polityce prywatności, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Można zmienić ustawienia w przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.